Poważなwyzwania dla rentowności obligacji USA czekają w piątek
Rynek długu państwowego USA wartego 30 bilionów dolarów przygotowuje się na potencjalnie turbulentny piątek. Po tygodniach względnego spokoju inwestorzy stoją w obliczu dwóch poważnych katalizatorów: mogącego zmienić perspektywy orzeczenia Sądu Najwyższego ws. prezydenckiej polityki celnej oraz publikacji danych o zatrudnieniu za grudzień, które mogą zadecydować o kolejnych krokach Rezerwy Federalnej.
Największa niewiadoma: co czeka na orzeczenie ws. ceł?
Pierwsza z kluczowych decyzji dotyczy legalności nałożonych przez administrację ceł. Podczas przesłuchań w listopadzie sędziowie wykazali sceptycyzm wobec uprawnień prezydenta opartych na ustawie z 1977 roku. Jeśli Sąd Najwyższy orzeknie przeciwko taryfom — które dotąd generowały znaczące dochody budżetowe — rynek mógłby zareagować gwałtownie.
Poprzedni raz, kiedy sędziowie wydawali się niechętni wobec tego stanowiska (5 listopada), obligacje długoterminowe ucierpiały najbardziej. Spekulacje na temat spadku wpływów budżetowych i konieczności wyższego zadłużenia państwowego spowodowały presję na ich ceny. Jednak eksperci JPMorgan Chase & Co., w tym Jay Barry, szacują, że administracja będzie szukać alternatywnych podstaw prawnych do przywrócenia większości ceł, co mogłoby złagodzić wpływ na rynek.
Na platformie prognostycznej Kalshi uczestnicy szacują zaledwie 28% prawdopodobieństwa utrzymania ceł przez sąd oraz 40% szans na natychmiastowy zwrot pobranych wpływów.
Raport o zatrudnieniu: nieoczekiwana słabość czy potwierdzenie stabilności?
Drugą kwestią, która zwróci uwagę inwestorów, będzie publikacja danych o rynku pracy za grudzień (8:30 rano czasu waszyngtońskiego). Bloomberg analizuje prognozy ekonomistów — liczba nowych stanowisk poza sektorem rolniczym ma wzrosnąć o 70 tys., wobec wzrostu o 64 tys. w listopadzie, zaś stopa bezrobocia ma spaść z 4,6% do 4,5%.
Scenariusz słabych danych — pokazujący mały lub zerowy wzrost zatrudnienia — mogłyby dramatycznie zmienić oczekiwania rynku. Gregory Faranello z AmeriVet Securities wskazuje, że wtedy szanse na obniżkę stóp procentowych w styczniu mogą wzrosnąć do 50%. Aktualnie traderzy wyceniają zaledwie 10% prawdopodobieństwo takiej redukcji.
Dla rentowności obligacji USA znaczenie ma także przyszłość polityki Fed. Ubiegły rok przyniósł obligacjom wynik na poziomie 6% — najlepszy od 2020 roku — dzięki trzem z rzędu obniżkom stóp o ćwierć punktu procentowego. Rynek dostrzega kolejną redukcję dopiero w czerwcu, po zakończeniu kadencji Jerome’a Powella, a możliwą trzecią później w roku.
Jaki scenariusz czeka na rentowność obligacji USA w bieżącym tygodniu?
Zach Griffiths ze strategii makroekonomicznej i inwestycji o wysokim ratingu w CreditSights zwraca uwagę na powrót zmienności. “Rynki były lekkomyślne z powodu braku publikacji danych ekonomicznych. To się zmieni” — mówi analityk.
Obecnie rentowność 10-letnich papierów walorowych oscyluje w wąskim przedziale 4,1-4,2%. Jeśli dane o zatrudnieniu rozczarują, rentowności na wszystkich terminach zapadalności mogą spaść, przy czym krótkoterminowe mogą zachować bardziej odporność — prowadząc do stromego nachylenia krzywej dochodowości.
Scenariusz zwycięstwa ceł w sądzie powodowałby efekt odwrotny: wzrost długoterminowych rentowności obligacji USA i zmianę struktury krzywej dochodowości w kierunku bardziej stromego nachylenia ze względu na obawy o saldo budżetowe państwa.
Konkluzja: różne ścieżki dla rentowności obligacji
Piątkowa kombinacja dwóch ważnych wydarzeń będzie testować rynek, który od wiele tygodni pozostawał w równowadze. Wynik stosunkowo stabilnego raportu o zatrudnieniu i jednocześnie niekorzystnego orzeczenia ws. ceł mogłyby skończyć się czystym plusem dla rentowności obligacji USA — spadkiem rentowności przy jednoczesnym zwiększeniu stresu fiskalnego — scenariusz, na który inwestorzy powinni się przygotować.
火曜日の雇用データと裁判所の判決は、米国債市場の混乱を再燃させる可能性がありますか?
Poważなwyzwania dla rentowności obligacji USA czekają w piątek
Rynek długu państwowego USA wartego 30 bilionów dolarów przygotowuje się na potencjalnie turbulentny piątek. Po tygodniach względnego spokoju inwestorzy stoją w obliczu dwóch poważnych katalizatorów: mogącego zmienić perspektywy orzeczenia Sądu Najwyższego ws. prezydenckiej polityki celnej oraz publikacji danych o zatrudnieniu za grudzień, które mogą zadecydować o kolejnych krokach Rezerwy Federalnej.
Największa niewiadoma: co czeka na orzeczenie ws. ceł?
Pierwsza z kluczowych decyzji dotyczy legalności nałożonych przez administrację ceł. Podczas przesłuchań w listopadzie sędziowie wykazali sceptycyzm wobec uprawnień prezydenta opartych na ustawie z 1977 roku. Jeśli Sąd Najwyższy orzeknie przeciwko taryfom — które dotąd generowały znaczące dochody budżetowe — rynek mógłby zareagować gwałtownie.
Poprzedni raz, kiedy sędziowie wydawali się niechętni wobec tego stanowiska (5 listopada), obligacje długoterminowe ucierpiały najbardziej. Spekulacje na temat spadku wpływów budżetowych i konieczności wyższego zadłużenia państwowego spowodowały presję na ich ceny. Jednak eksperci JPMorgan Chase & Co., w tym Jay Barry, szacują, że administracja będzie szukać alternatywnych podstaw prawnych do przywrócenia większości ceł, co mogłoby złagodzić wpływ na rynek.
Na platformie prognostycznej Kalshi uczestnicy szacują zaledwie 28% prawdopodobieństwa utrzymania ceł przez sąd oraz 40% szans na natychmiastowy zwrot pobranych wpływów.
Raport o zatrudnieniu: nieoczekiwana słabość czy potwierdzenie stabilności?
Drugą kwestią, która zwróci uwagę inwestorów, będzie publikacja danych o rynku pracy za grudzień (8:30 rano czasu waszyngtońskiego). Bloomberg analizuje prognozy ekonomistów — liczba nowych stanowisk poza sektorem rolniczym ma wzrosnąć o 70 tys., wobec wzrostu o 64 tys. w listopadzie, zaś stopa bezrobocia ma spaść z 4,6% do 4,5%.
Scenariusz słabych danych — pokazujący mały lub zerowy wzrost zatrudnienia — mogłyby dramatycznie zmienić oczekiwania rynku. Gregory Faranello z AmeriVet Securities wskazuje, że wtedy szanse na obniżkę stóp procentowych w styczniu mogą wzrosnąć do 50%. Aktualnie traderzy wyceniają zaledwie 10% prawdopodobieństwo takiej redukcji.
Dla rentowności obligacji USA znaczenie ma także przyszłość polityki Fed. Ubiegły rok przyniósł obligacjom wynik na poziomie 6% — najlepszy od 2020 roku — dzięki trzem z rzędu obniżkom stóp o ćwierć punktu procentowego. Rynek dostrzega kolejną redukcję dopiero w czerwcu, po zakończeniu kadencji Jerome’a Powella, a możliwą trzecią później w roku.
Jaki scenariusz czeka na rentowność obligacji USA w bieżącym tygodniu?
Zach Griffiths ze strategii makroekonomicznej i inwestycji o wysokim ratingu w CreditSights zwraca uwagę na powrót zmienności. “Rynki były lekkomyślne z powodu braku publikacji danych ekonomicznych. To się zmieni” — mówi analityk.
Obecnie rentowność 10-letnich papierów walorowych oscyluje w wąskim przedziale 4,1-4,2%. Jeśli dane o zatrudnieniu rozczarują, rentowności na wszystkich terminach zapadalności mogą spaść, przy czym krótkoterminowe mogą zachować bardziej odporność — prowadząc do stromego nachylenia krzywej dochodowości.
Scenariusz zwycięstwa ceł w sądzie powodowałby efekt odwrotny: wzrost długoterminowych rentowności obligacji USA i zmianę struktury krzywej dochodowości w kierunku bardziej stromego nachylenia ze względu na obawy o saldo budżetowe państwa.
Konkluzja: różne ścieżki dla rentowności obligacji
Piątkowa kombinacja dwóch ważnych wydarzeń będzie testować rynek, który od wiele tygodni pozostawał w równowadze. Wynik stosunkowo stabilnego raportu o zatrudnieniu i jednocześnie niekorzystnego orzeczenia ws. ceł mogłyby skończyć się czystym plusem dla rentowności obligacji USA — spadkiem rentowności przy jednoczesnym zwiększeniu stresu fiskalnego — scenariusz, na który inwestorzy powinni się przygotować.